AKTUALNOŚCI

DJI Matrice 300 RTK – wydajne inspekcje turbin wiatrowych

Dowiedz się, jak drony DJI optymalizują pracę firmy zajmującej się inspekcjami przemysłowymi

Trendsetter na rynku

Platformy DJI Enterprise, nie bez przyczyny uważane są za wiodące na świecie rozwiązania dla przemysłu. Ich możliwości i funkcjonalność w połączeniu z pionierską technologią czynią z nich narzędzia do zadań specjalnych. Miniona dekada była nieustannym rozwojem branży bezzałogowych statków powietrznych. Dzięki doświadczonym inżynierom i konstruktorom, DJI udało się zająć czołowe miejsce w tym wyścigu. W momencie, kiedy mogłoby się wydawać, że DJI osiągnął już wszystko w dziedzinie dronów konsumenckich, dostrzeżono również potencjał w zastosowaniu bezzałogowych statków powietrznych w przemyśle. W ciągu ostatnich 6 lat, producent wypuścił na rynek ponad 20 produktów przeznaczonych dla branży budowlanej, projektowej, energetycznej, rolniczej i dla bezpieczeństwa publicznego. Obecnie rozwiązania DJI znajdują swoje zastosowanie w każdej gałęzi przemysłu.

O możliwościach i zastosowaniach dronów DJI, opowie nam Tomasz Bednarczyk – właściciel firmy FlyPro, która zajmuje się inspekcjami przemysłowymi z wykorzystaniem BSP. Firma prowadzi szeroki zakres usług, zaczynając od inspekcji farm fotowoltaicznych, przez wykrywanie wycieków sieci ciepłowniczych, analizę składu powietrza i dymu wydobywającego się z kominów, aż po inspekcje turbin wiatrowych.

Swoją przygodę z bezzałogowcami rozpoczął w 2014 roku, z  dronem DJI phantom 2 Vision. Jak wspomina, nie była to idealna platforma, ale w tamtym czasie na tle konkurencji wyglądała najlepiej. Następnie pojawił się DJI Phantom 3 Advanced, który okazał się być punktem zwrotnym. Bardzo dobra – jak na tamte czasy- kamera z rozdzielczością 2.7k , umożliwiła zarabianie na dotychczasowej pasji i dalszy rozwój jego działalności. Ze względu na coraz większą popularność dronów,  pozostanie w miejscu nie było opcją. Dalsze lata mijały na wykonywaniu usług dronami konsumenckimi lecz z czasem, wiadomym stało się, że drony nie są już branżą niszową i aby się wyróżniać, trzeba zmierzać w kierunku zastosowań przemysłowych.

Drona posiadał już niemal każdy z branży foto wideo. Wiedziałem, że jeśli nie pójdę w innym kierunku, ciężko będzie mi się przebić. Postanowiłem zająć się wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych w przemyśle, a konkretniej inspekcjami. Wiedziałem, że będzie to wymagało najlepszego sprzętu – półśrodki nie wchodziły w grę. Miałem jasno sprecyzowane oczekiwania i DJI bez problemu spełnił moje wymagania. Dzięki cennym uwagom specjalistów z DJI ARS Enterprise, zdecydowałem się na drona DJI Matrice 300 RTK wraz z kamerą Zenmuse H20T.

– wspomina Tomasz Bednarczyk

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Najważniejszą cechą charakteryzującą pracę w przemyśle jest bezpieczeństwo. Można sobie wyobrazić, jakie szkody mógłby wyrządzić prawie 10-cio kilogramowy dron rozbijający się o kluczowe elementy infrastruktury krytycznej. Wykonując inspekcje techniczne takich obiektów jak turbiny wiatrowe, stacje transformatorowe i sieci ciepłownicze, należy zwracać szczególną uwagę na otoczenie i wszelkie potencjalne zagrożenia. Każde uszkodzenie platformy może nieść za sobą tragiczne konsekwencje, dlatego tak istotnym elementem prac inspekcyjnych z wykorzystaniem BSP, jest ocena ryzyka i zaimplementowane funkcje zapobiegające wypadkowi, lub w przypadku jego wystąpienia – minimalizujące szkody.

Dzięki licznym systemom bezpieczeństwa takimi jak redundancja najważniejszych podzespołów, podwójne czujniki wizyjne, system wykrywania przeszkód na podczerwień i tryb awaryjnego lotu na 3 łopatach, M300 RTK zmniejsza to ryzyko do minimum, co mogę potwierdzić dzięki setkom wylatanych godzin na powyższej platformie w trudnych warunkach.

– mówi Tomasz Bednarczyk

Wielozadaniowy i uniwersalny

Dzięki obszernemu zestawowi narzędzi dla programistów (SDK), M300 RTK daje pełną kontrolę nad prawie wszystkimi podzespołami. Do komputera pokładowego można wgrać własne oprogramowanie, zaś samą platformę można wykorzystywać z aplikacjami firm zewnętrznych. Daje to sporą elastyczność i znacząco zwiększa możliwości, jeśli chodzi o zastosowania specjalistyczne.

W codziennej pracy, Tomasz Bednarczyk posługuje się platformą DJI Matrice 300 RTK z wyspecjalizowanym gimbalem konstrukcji firmy Sulzer & Schmid Laboratories AG składającym się z kamery światła widzialnego i skanera laserowego LiDAR, wykonując inspekcje turbin wiatrowych. Zestawem tym, wylatał już ponad 350 godzin. Jego łączny nalot na platformie M300RTK wynosi ponad 600 godzin.

Fakt, że powyższa platforma jest kompatybilna z wieloma kamerami jak i całymi, skomplikowanymi głowicami jest ogromną zaletą.  Sulzer & Schmid montuje swoje gimbale wyłącznie na platformach DJI Matrice 210 RTK i Matrice 300 RTK. Dodatkowo wgrywane jest autorskie oprogramowanie, które steruje dronem, ale pozwala na równoczesną pracę z aplikacją producencką

– komentuje pilot

Sam proces przygotowania się do inspekcji łopat turbiny nie jest skomplikowany. Metodologia działania jest taka sama za każdym razem. Na początek, w programie planującym lot wybiera się się odpowiedni model turbiny spośród przygotowanych wcześniej szablonów, następnie określa się współrzędne przy pomocy systemu GPS, lokalizację, wysokość podstawy turbiny i kierunek skierowania łopat turbiny. Kolejnym krokiem jest zatrzymanie turbiny przez technika i ustawienie łopaty wzdłuż wieży. W późniejszym kroku dobiera się odpowiedni kąt nachylenia łopat (np 45o) i przystępuje się do ostatniego kroku- czyli wgrania zaplanowanej misji. Cała inspekcja wykonywana jest autonomicznie, gdzie po każdej z łopat należy zgrać jedynie zdjęcia z kart pamięci do komputera. Wszystkie udostępnione zdjęcia trafiają do zespołu, który przygotowuje szczegółowy raport dla klienta.

Efektywność to oszczędność czasu i pieniędzy

Wykorzystanie bezzałogowych statków powietrznych do przeprowadzania inspekcji turbin wiatrowych w znacznym stopniu zwiększa bezpieczeństwo i wydajność prowadzonych prac. Cała inspekcja turbiny, gdzie średnica koła, które zataczają łopaty wynosi 150 metrów zajmuje zaledwie 1 godzinę, natomiast w przypadku mniejszych turbin, czas inspekcji skraca się do 45 minut.

Firma Pana Tomasza wykonuje aktualnie inspekcje w Niemczech na turbinach firmy Vestas. Wcześniej takie inspekcji wykonywano tradycyjnymi metodami, z udziałem alpinistów, którzy, wisząc na linach oceniali stan wizualny łopat, robiąc oględziny 1 turbiny dziennie.

Należy zwrócić uwagę na fakt, że alpiniści nie mogą pracować w niedogodnych warunkach pogodowych natomiast dron może operować nawet przy wietrze sięgającym 12 m/s. Dzięki platformie DJI Matrice 300 RTK i szwajcarskiemu dostawcy technologii wykonujemy dziennie, nawet 10 takich inspekcji. Cały proces jest znacznie szybszy, bezpieczniejszy i tańszy. Uważam, że era BSP w operacjach przemysłowych dopiero się rozpoczyna. Póki co wykorzystujemy platformy jako narzędzia, ale to tylko kwestia czasu, aż autonomiczne systemy całkowicie przejmą od nas tę rolę. Człowiek będzie potrzebny jedynie do analizy danych.

–  podsumowuje Tomasz Bednarczyk

Autor: Mateusz Niezgoda

Newsletter DJI Enterprise

Bądź na bieżąco z informacjami i nowościami DJI.

Dopasuj rozwiązanie DJI

DO SWOICH POTRZEB

Przetestuj produkty DJI w Twojej firmie, umów się na spotkanie ze specjalistami Enterprise i zobacz na żywo, jak DJI może usprawnić Twoją pracę.